Już starożytni obliczali

przyjaciele randki,znajomi pl pl |projekty domów kraków |Wizz

„Już starożytni obliczali, że Troja padła mniej więcej 1200 lat p.n.e. Homer żył na przełomie IX i VIII wieku p.n.e. — gdy świat klasycznej Grecji, opiewany w jego poematach, ustępował miejsca nowemu porządkowi, innej organizacji świata.
Okresom przejściowym w dziejach towarzyszy charakterystyczna niestabilność instytucji politycznych i społecznych, co z kolei nieuchronnie wywołuje niezadowolenie, wrzenie ludności. Tak właśnie działo się w Grecji w wiekach Viii i VII. Ówczesny świat, nie skrępowany jeszcze sztywnymi barierami granic (w sensie współczesnym), stał się więc świadkiem swoistego fenomenu dziejowego, który ogromnie zaważył na losach starożytnej kultury kolonizacji greckiej. Z Peloponezu i Attyki ruszyli koloniści ku odległym zakątkom wybrzeży śródziemnomorskich. Bezpośrednim efektem tej dyslokacji było wydatne powiększeniesię grona ludzi, którzy mogli się mienić właścicielami ziemi, samodzielnymi kupcami, przedsiębiorcami. Spoza mądrych, ekonomicznych ogólników wyzierają żywi ludzie. Gdy mówimy o ekonomicznych i socjalnych skutkach greckiej kolonizacji Śródziemnomorza,.łatwo możemy sobie wyobrazić typowy konflikt interesów w układzie ojciec — synowie, ale równie łatwo wyobrazimy sobie jego rozwiązanie jeden z synów rusza na Sycylię, drugi do Azji Mniejszej, zaś ojciec pozostaje na miejscu. Kolonizacja rozszerzała ogromnie strefę gospodarczą, pojemność rynku, zmieniała zasadniczo rynek pracy. Handel stał się działalnością ciągłą, a nie jedynie okazjonalną. Wyłoniła się warstwa ludzi zajmujących się handlem zawodowo. Sieć greckich kolonii rozrzuconych na obszarze śródziemnomorskim czyniła z handlu podstawową, nie tylko uzupełniającą gałąź gospodarki. Handel w sposób bezpośredni i pośredni wchłaniał pokaźną masę ludzi, którzy dotychczas utrzymywali się dzięki działalności agrarnej, ustał więc w znacznej mierze głód ziemi, a tym samym wyschło jedno z zasadniczych źródeł ko^nizacji. Jednakże koniunktura była już rozkręcona, nie nastąpił zastój. Przeciwnie, wzrosła poważnie populacja, utworzyła się „ruchoma" warstwa bogatych ludzi dysponujących kapitałem, nie przywiązanych ani do ziemi, ani do ojczyzny w starym znaczeniu, gotowych inwestować w miejscach i branżach najbardziej obiecujących. Narodziły się wielkie handlowe miasta Milet, Eretria, Korynt, Megara i inne. Potrzebowały one, jako wielkie centra przemysłowohandlowe, kontaktów z innymi, podobnymi sobie ośrodkami, toteż same zaczęły przeprowadzać dalszą kolonizację. O ile pierwsi koloniści poszukiwali ziemi, aby ją uprawiać zgodnie z wyobrażeniami wyniesionymi z macierzystych terenów, z wyobrażeniami o gospodarce ukształtowanymi jeszcze na starych, tradycyjnych wzorach, o tyle nowa fala kolonizacyjna, wychodząca już z kolonii, szukała, produktów ziemi, które można było kupić i odsprzedać z zyskiem, były bowiem niezbędne jako podstawowe materiały drewna, lnu, miedzi, cyny, srebra; szukała także niewolników — traktowanych jako towar. Płynęły więc greckie statki w kierunku Kaukazu i Andaluzji.“(12)

<<<< Nie znam się na tym ale Kuba | Należało się tylko >>>>

fotografia ślubna |sety energy2000 |projekty domów