Dążenia ministra Becka

doradca kredytowy |spis firm |garaże

„Dążenia ministra Becka do umacniania prestiżu polskiej polityki zagranicznej najsilniej bodaj ujawniły się w tendencji do ustanawiania wciąż nowych ambasad. Dotychczasowe ambasady w tej liczbie założone już za jego kadencji w Moskwie i Berlinie nie zadowalały go, chciał widzieć ich jak najwięcej.
Dlatego z dużym zadowoleniem przyjął w czerwcu 1936 r. sugestię strony japońskiej w sprawie podniesienia poselstw w obydwu krajach do rangi ambasad. I chociaż japońskie czynniki wojskowe wywierały na ministerstwo spraw zagranicznych nacisk w tym kierunku to jednak sprawa się przeciągnęła. Japońskie ministerstwo skarbu skąpiło pieniędzy na nowy wydatek. Dopiero 1 października 1937 r. ukazało się oświadczenie japońskiego rządu o podniesieniu poselstwa w Warszawie do rangi ambasady. Również poselstwo polskie w Tokio zamienione zostało w tym dniu w ambasadę. Na gmachu wywieszono tablice z nowymi napisami.
Ale formalnie rzecz biorąc, dotychczasowy poseł Tadeusz Romer do czasu wręczenia listów uwierzytelniających nie był jeszcze ambasadorem. Mijał dzień za dniem, a listy nie nadchodziły. Romer ponaglał, pisząc, że szczególnie zależy mu na wręczeniu listów przed dniem 3 listopada, kiedy przypadały święta cesarskie.“(5)

<<<< Materiałem nie ustępującym kamionce | ceptury nr 77 studzić przez >>>>

lokata |Meble metalowe |Download mp3